ODCHUDZANIE

Suplementy odchudzające: czy stosować na diecie redukcyjnej?

Suplementy odchudzające to temat wywołujący sporo emocji. Większość osób zalicza się do jednego z dwóch obozów: albo do grupy, dla której suplementy to to samo co sterydy dla „mięśniaków” z siłowni, albo do grupy, która uważa, że pigułki odchudzające to najlepszy sposób na to, żeby zrzucić zbędne kilogramy. Prawda – jak zawsze – leży po środku.

Czym są spalacze tłuszczu?

Popularność środków odchudzających ma swoje początki w latach 40. XX w. Wtedy ich najpopularniejszym składnikiem aktywnym były pochodne amfetaminy, które przytłumiały apetyt i dodawały energii. Jednocześnie, wiele z nich silnie uzależniało.

via GIPHY

Dziś ich głównymi składnikami są najczęściej bardziej naturalne substancje. Co nie znaczy, że sugerujemy, że możecie je beztrosko popijać jak ziołową herbatkę.

Współczesne spalacze tłuszczu tworzone są tak, aby wspomagać utratę kilogramów poprzez:

  • podnoszenie energii, co prowadzi do przyspieszania metabolizmu
  • zwiększanie wydalania ciepła z organizmu, co w konsekwencji przyspiesza metabolizm, zwiększa wydatki energetyczne i przyspiesza spalanie tłuszczu (tzw. termogeniki)
  • zmniejszanie apetytu
  • wspomaganie rozbijania tłuszczów i pozyskiwania z nich energii oraz hamowanie wchłaniania tłuszczów

 

Najczęściej spotykane składniki dostępnych w aptekach suplementów odchudzających to:

  • CLA – sprzężony kwas linolowy, związek z grupy nienasyconych kwasów tłuszczowych, który wpływa na trawienie tłuszczów;
  • ekstrakt z pieprzu czarnego – przyspiesza termogenezę (a więc proces wytwarzania ciepła, w którym organizm spala kalorie, aby utrzymać stałą temperaturę ciała) i blokuje powstawanie komórek tłuszczowych;
  • ekstrakt z zielonej herbaty – ułatwia spalanie tłuszczu, szczególnie w połączeniu z ćwiczeniami;
  • L-karnityna – wywołuje sprzeczne opinie; pełni w organizmie funkcję transportera przenoszącego długołańcuchowe kwasy tłuszczowe przez błonę mitochondrium i pomaga pozyskiwać energię z tłuszczów, przy wykorzystaniu tlenu (którego dostarczamy więcej w trakcie aktywności fizycznej);
  • kofeina – zmniejsza apetyt i stymuluje epinefrynę, która bierze udział w rozbijaniu tłuszczów i przygotowaniu ich jako paliwa do wykorzystania przez organizm.

 

To nie jest magiczna pigułka

Gdyby szczupłą sylwetkę można było osiągnąć w tak prosty sposób, jak wzięcie pigułki, to nie byłoby ludzi otyłych. Spalacze tłuszczu nie są magicznym sposobem na odchudzanie. Oczywiście ich składniki mają działanie, które może prowadzić do utraty masy, ale samo łykanie suplementów nie da efektu, jakiego można by oczekiwać. Przede wszystkim są to środki tworzone, aby wspierać osoby aktywne fizycznie. Większość składników wspomaga po prostu rezultaty treningów.

Jeśli myślisz, że suplementy może zaczną lepiej działać, jeśli będziesz brać ich więcej, niż zaleca się na ulotce, to jesteś w błędzie. Nie będą. Nie jest to też rozwiązanie do stałego stosowania, ponieważ organizm po prostu się do nich przyzwyczaja.

Spalacze tłuszczu to również zły pomysł na rozpoczęcie odchudzania, ponieważ nie wykorzystujemy wtedy naturalnego potencjału własnego organizmu.

 

Ciemna strona suplementów

Dostępne na rynku środki odchudzające to suplementy, których produkcja nie jest tak ściśle kontrolowana, jak w przypadku typowych leków. Co więcej, w internecie roi się od preparatów, które nie zostały dopuszczone do sprzedaży, ale i tak można je kupić. A niektóre z nich mogą zawierać niebezpieczne substancje, np. dinitrofenol, który bardzo podnosi temperaturę organizmu.

Raport Najwyższej Izby Kontroli z  2017 r. wskazuje także, że nawet jeśli suplementy zostały dopuszczone na polski rynek, to skład wielu z nich znaczącą odbiega od tego, co deklarują producenci.

Producenci nierzadko dodają do nich również środki moczopędne, które może i powodują utratę masy ciała, ale głównie przez utratę wody, co z kolei grozi odwodnieniem. Niektóre z tych specyfików hamują wchłanianie tłuszczów, ale razem z nimi także wielu rozpuszczalnych w tłuszczach składników, np. witamin A, D i E. Niestety – coś kosztem czegoś.

Suplementy mogą też wywoływać skutki uboczne w postaci problemów ze skórą i wątrobą, jak również podnosić tętno, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do arytmii i uszkodzenia mięśnia sercowego.

Dlatego, jeśli nadal upierasz się przy stosowaniu spalaczy tłuszczu, to korzystaj z preparatów dostępnych w aptekach.

 

My nie stosujemy spalaczy tłuszczu w dietach odchudzających. Po pierwsze są to suplementy, a więc jak sama nazwa wskazuje – uzupełnienie diety, a nie jeden z jej filarów. Uważamy, że odpowiednio skomponowana dieta nie wymaga stosowania takich środków. Na dowód niech posłuży galeria metamorfoz naszych pacjentów (kliknij).

Zbilansowane odżywianie i aktywność fizyczna to najzdrowszy sposób na osiągnięcie i utrzymanie szczupłej sylwetki. Wszelkie drogi na skróty często dają niepożądanego efekty.

Napisz komentarz