ZDROWE ODŻYWIANIE

Wegańska, bezglutenowa, bezlaktozowa… dla kogo dieta eliminacyjna?

Od pewnego czasu „zdrowe jedzenie” stało się ważnym tematem w świadomości społecznej. Słyszymy o nim w radiu, widzimy na billboardach, czytamy w gazetach. Zwracamy uwagę na składniki, sprawdzamy etykiety. Co drugi program w telewizji dotyczy zdrowego, „slow-foodowego” gotowania.

Nie tylko chcemy schudnąć, ale chcemy też nauczyć się zdrowo żywić. Niestety w natłoku informacji nierzadko czujemy się zagubieni. Nie wiemy co jeść. Jedni mówią: jedzmy to, drudzy mówią: jedzmy tamto…

Ostatnio na topie są diety eliminacyjne. Mają one uzasadnienie do stosowania przy nietolerancji czy alergii pokarmowej. Najbardziej popularnymi dietami tego typu są: wegetarianizm, weganizm itp., dieta bezjajeczna, bezlaktozowa czy bezglutenowa.

Jednak diety eliminacyjne są o tyle niebezpieczne, że wykluczamy grupę produktów, która dostarcza nam odpowiednich wartości odżywczych. Zapominamy, że eliminując dany produkt, powinniśmy znaleźć jego zamiennik, który dostarczy nam brakujących składników odżywczych.
 

Dlaczego dieta bezglutenowa?

Dieta bezglutenowa to obecnie najpopularniejsza dieta eliminacyjna. Polega na eliminacji glutenu w produktach spożywczych (zawierających m.in pszenicę, żyto).

Wiele osób narzekających na złe samopoczucie, senność, wzdęcia czy bóle brzucha, obwinia za to niewinny gluten. Wychodzi na to, że praktycznie cała ludzkość cierpi na celiakię (czyli chorobę polegającą na nietolerancji glutenu), gdzie w rzeczywistości choruje na nią zaledwie kilka procent społeczeństwa.

Wiele osób przechodzi na dietę bezglutenową i nagle okazuje się, że czują się jak młodzi bogowie. Niestety nie zastanowi ich to, że może czują się tak fantastycznie, bo nie jedzą już schaboszczaka smażonego na hektolitrach tłuszczu w panierce grubości palca, tylko jedzą po prostu zdrowiej. Zaczynają czytać etykiety, a więc wybierają mniej przetworzone jedzenie, ponieważ przecież trzeba uważać na gluten. A ten znajdziemy nie tylko w mąkach, chlebach czy makaronach, ale także w sosach, wędlinach, jogurtach oraz innej przetworzonej żywności. Ciężkostrawne posiłki zamieniają na lekkie, ale częstsze, jedzą dużo warzyw oraz owoców. Faktycznie, na takiej diecie poczują się lepiej. Ale czy to na pewno tylko wynik eliminacji glutenu?

Dieta ta jest częstym wyborem osób, które chcą schudnąć, ale nie ma żadnej pewności, że wybierając ją, będziemy spadać z wagi. Wręcz przeciwnie. Często jest tak, że osoby, które przechodzą na dietę bezglutenową, tęsknią choćby za chlebem i szukają jego substytutu. Rynek jest bogaty pod tym kątem, w tym momencie wszędzie można już spotkać produkty bezglutenowe, np. chleb (z tego powodu najbardziej cieszą się chorzy na celiakię 🙂 ). I tu zataczamy błędne koło. Czytaliście kiedyś składy tych chlebów? Mąki? Chemia, chemia i jeszcze raz chemia. Zamiast się oczyszczać, trujemy się. Właściwie jest baaaaardzo ciężko dostać produkt bezglutenowy bez dodatków chemicznych.
 

Kiedy stosować dietę eliminacyjną?

Jedzmy naturalnie, słuchajmy organizmu. Jeśli coś nam nie szkodzi, nie eliminujmy tego tylko dlatego, że jest taka moda. Jakiś czas temu panowało szaleństwo na punkcie diety Dukana – stosowały ją tłumy, a potem pojawiały się efekty jojo oraz problemy z nerkami. Nie dajmy się zwariować. Chcesz schudnąć? Jedz wszystko, ale w odpowiednich ilościach. Jedz 5 posiłków, pij dużo wody, ćwicz.

Jeśli musisz wprowadzić dietę eliminacyjną ze względów zdrowotnych, stosuj ją koniecznie. To ważne, aby organizm dobrze funkcjonował.  W momencie gdy wprowadzamy mu alergen, organizm skupia się na zwalczeniu go, co obniża jego odporność na inne wirusy, stąd – w wielu przypadkach – osoby, które mają nietolerancje / alergie pokarmowe (o których nierzadko nie wiedzą), częściej chorują. Nasze zdrowie zaczyna się od jelit. Szczęśliwe jelita, to szczęśliwi my. 🙂

Pamiętajmy jednak, aby dieta  była mądrze skomponowana. Trzeba uzupełniać brakujące składniki odżywcze.
Jeśli nie wiesz jak to zrobić, zgłoś się do dietetyka, który Ci pomoże:
 
Skontaktuj się z nami

Napisz komentarz