METAMORFOZY PACJENTÓW

Metamorfoza Katarzyny: najlepsza decyzja ubiegłego roku

Praca zmianowa i nieregularne posiłki to popularny przepis na to, by przybyło nam niechcianych kilogramów. Tak też było w przypadku Katarzyny. Jedno zdjęcie sprawiło jednak, że postanowiła zawalczyć o nową wersję siebie. Efekty okazały się fantastyczne.

 

Czy to pierwsza dieta, której się podjęłaś?

Kilka razy próbowałam różnych diet, ale albo były zbyt kosztowne, by skomponować dania, albo zbyt skomplikowane i czasochłonne.

I co się nagle zmieniło?

Do spotkania z dietetykiem zmotywowało mnie jedno zdjęcie, które zostało zrobione na weselu koleżanki, a ja byłam mistrzem drugiego planu. Do tamtej pory nie widziałam siebie takiej – z masą 81 kg. Zrozumiałam, że albo teraz zacznę walkę o siebie, albo to będzie już równia pochyła i dobiję jeszcze więcej kilogramów. Praca zmianowa i nieregularność posiłków też zrobiły swoje. Podjadanie to u mnie niekończąca się historia.

Co okazało się największym wyzwaniem w odchudzaniu?

Największym wyzwaniem był pierwszy tydzień, gdy cały czas myślałam o jedzeniu. Ale po tej tygodniowej walce nastąpiła zmiana o 180 stopni. Zaskoczyło mnie, że posiłki są tak proste do przygotowania, a porcje tak duże, że często nie mogłam ich zjeść w całości. Zdziwiłam się, że jem więcej niż dotychczas, a jednak chudnę. Zawsze sądziłam, że diety to same zakazy, rygory i głodówki.

Co w takim razie zdecydowało o sukcesie?

Dieta z AnMą całkiem zmieniła moje postrzeganie racjonalnej, zdrowej diety. Zaczęłam jeść regularnie, zmniejszyłam porcje i nie wyobrażam sobie wypijać mniej niż 2 litry wody dziennie.  Jadłam to, co lubię i dzięki tej diecie poznałam wiele nowych potraw, smaków. Moje żywienie przed dietą po prostu  było nudne.

Poza stosowaniem diety częścią mojej przemiany było również włączenie aktywności fizycznej: co drugi dzień bieganie lub bieganie plus ćwiczenia siłowe. Teraz życie bez aktywności fizycznej to nie życie.

Moim celem było schudnąć 16,5 kg od końca listopada 2019 roku do 19 kwietnia 2020. Obecnie ważę 65,1 kg. Efekt: -16,4 kg. Decyzja o spotkaniu z Anią Kalinowską i zmianą siebie była najlepszą decyzją w 2019 roku.

 

Write A Comment