O tym, że ogromna ilość żywności w dzisiejszych czasach jest niezdrowa, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Niektórzy proponują więc powrót do żywieniowych korzeni. I to aż do… paleolitu. Bierzemy pod lupę „dietę jaskiniowca”, której fani twierdzą, że zapewnia ona zdrowie i utratę kilogramów bez liczenia kalorii.
Według tegorocznego raportu agencji IQS aż 43% Polaków ogranicza lub w ogóle rezygnuje ze spożycia mięsa. Jednym z największych wyzwań przy takiej diecie jest zapewnienie organizmowi odpowiedniej ilości białka. Dowiedz się, jakie warzywa jeść i czy białko roślinne w ogóle może być dobrą alternatywą dla zwierzęcego.
Drugi po piłce nożnej narodowy sport Polaków: grillowanie. Gdy tylko temperatura za oknem rośnie na tyle, że szczypce do przewracania kiełbasek nie przymarzają do palców, Polacy masowo rozpalają swoje grille w ogródkach, parkach, na działkach i balkonach.
Dla osób na diecie odchudzającej zapach grillowanych potraw, wszechobecny w każdy wiosenny i letni weekend, spokojnie można zaliczyć do katalogu tortur. Niestety grillowe uczty w polskim wydaniu są tak odległe od zbilansowanej diety, jak Warszawa od Tokio. Dzięki kilku sposobom można to jednak odwrócić.
Chcąc przejść na dietę najczęściej wybieramy tę, na której koleżanka straciła kilka kilogramów i wygląda świetnie. Ale tak samo, jak sukienka, w której znajoma wygląda zabójczo, nie musi idealnie leżeć na Tobie, tak samo jej dieta niekoniecznie będzie dla Ciebie odpowiednia. Zanim więc ściągniesz „gotowiec” z jadłospisem z Internetu lub przejdziesz na którąś z modnych diet eliminacyjnych, przemyśl kilka kwestii.
Jak to jest, że jedni ludzie chudną dwadzieścia kilogramów w pół roku, a inni od dekady nie mogą zrzucić trzech? Geny? Brak silnej woli? Czasem odpowiedź jest o wiele prostsza. Jednym z NAJWAŻNIEJSZYCH czynników, które pozwalają odnieść sukces (dietetyczny i nie tylko) jest stworzenie planu działania. I stoją za tym twarde dowody naukowe. Dowiedz się, jak go przygotować.
Główne założenia prawidłowo zbilansowanej diety przyjmują, że podstawowym źródłem makroskładników w diecie powinny być węglowodany (ok. 50-60% na dobę), następnie tłuszcze (ok. 30%) i białko (12-15%).
I oto na przekór wychodzi ona: dieta optymalna Kwaśniewskiego. Według niej to tłuszcze mają stanowić największy procent dziennego spożycia (niektóre źródła mówią nawet o 90%!), a węglowodany - najmniejszy. Po co?
Kończysz posiłek i czujesz, że się przejadłeś. Byłeś aż tak głodny? A może kontrolę nad Tobą przejął apetyt? Wbrew pozorom głód i apetyt wcale nie są tym samym. Różnica między tymi odczuciami jest bardzo ważna, ponieważ to drugie ma duży wpływ na powstawanie otyłości. Jak je rozpoznawać i czy da się nad nimi jakoś panować?
W powietrzu czuć już tłusty czwartek. :) I nawet jeśli na co dzień nie jesz pączków, to w ten dzień trudno ich uniknąć. "Oj tam dieta, dzisiaj się nie liczy..." - najprawdopodobniej w ten czwartek usłyszysz to zdanie co najmniej kilka razy. Sprawdźmy więc, ile kalorii i tłuszczu kryje się w pączkach lub faworkach oraz jak przygotować ich zdrowsze wersje.
